AC Milan postrzelał maruderowi. Arkadiusz Reca doznał urazu​

Arkadiusz Reca doznał urazu na rozgrzewce i nie wystąpił w meczu FC Crotone z AC Milanem. Nie doszło w nim do niespodzianki.Lider pokonał ostatni zespół w tabeli 4:0. 

Nie było niespodzianki na San Siro. Zresztą mało kto mógł się spodziewać, że lider Serie A zgubi punkty w starciu z najsłabszą drużyną ligi.AC Milan mierzył się z zespołem, który w pięciu najlepszych ligach w Europie punktuje najgorzej na wyjazdach. Bilans FC Crotone poza własnym stadionem to dwa remisy i dziewięć porażek. Tylko drużyna Arkadiusza Recy i Schalke 04 Gelsenkirchen w Bundeslidze nie potrafią odnieść zwycięstwa w delegacji. Nie podlegało wątpliwości, że lider musi wygrywać takie mecze. Tym bardziej, że w piątek zwyciężył Inter, a w sobotę Juventus FC.

Milan potrzebował na strzelenie gola beniaminkowi pół godziny. Nie spanikował po dwóch nieskutecznych kwadransach, ładnie rozegrał atak, a zakończył go Zlatan Ibrahimović. Trafienie na 1:0 było 500. golem w karierze klubowej weterana.Szwed zdobył swoją 14. bramkę w sezonie. Niewątpliwie najłatwiejszą, bo napastnika nikt nie pilnował. Zlatan tylko dostawił lewą stopę po podaniu Theo Hernandeza. Jeśli goście mieli jakiekolwiek nadzieje na wywiezienie z Mediolanu punktu, to właśnie je stracili. A Milan? Nie miał zamiaru odpuścić. Ba! Piłkarze Piolego wrzucili wyższy bieg. Szwed skompletował dublet po przerwie, ale nie był samodzielnie najlepszym strzelcem meczu. Jego wyczyn powtórzył Ante Rebić, który swoimi uderzeniami doprowadził do wyniku 4:0.

Przewiń do góry