Zbawiciel fair paly w Bergamo?​

Andrea Belotti popisał się rzadko spotykanym gestem fair-play. Reprezentant Włoch poprosił sędziego, by zmienił swoją decyzję, choć była ona na korzyść Torino. Pokazał, co znaczy zachowanie fair play i dlaczego nosi na swoim ramieniu opaskę kapitańską.

W dobie symulantów takie zachowanie nie mogło zostać nie zauważone. Andrea Belotti nie tylko nie zgodził się z (korzystną dla siebie) decyzją sędziowską, ale i wstawił się za defensorem drużyny przeciwnej.

Wyjazdowy pojedynek Torino FC z Atalantą Bergamo nie rozpoczął się dobrze dla gości – już po 21 minutach przegrywali 0:3.

Cała sytuacja, o której mowa, miała miejsca właśnie przy takim rezultacie. Belotti sunął na bramkę rywala, ale w pewnym momencie – tuż przed polem karnym – upadł na murawę. Sędzia zdecydował się odgwizdać faul Cristiana Romero i napomnieć go żółtą kartką. Wtedy do akcji ruszył Belotti.

Napastnik Torino od razu zaczął kiwać palcem w kierunku sędziego, sugerując że ten się pomylił, a żadnego faulu nie było! Kapitan gości porozmawiał z prowadzącym zawody Francesco Fourneau, a ten zdecydował się nie karać obrońcy Atalanty. Co więcej po chwili Belotti z rzutu wolnego oddał piłkę przeciwnikom.

Torino nieoczekiwanie zdołało wyrównać 3:3, a jedną z bramek zdobył właśnie Belotti, który wykonywał karnego. Gwiazda Torino spudłowała jedenastkę, ale błyskawicznie dobiła swój pierwszy strzał.

Dla Torino był to czwarty remis z rzędu. Davide Nicola, który zastąpił zwolnionego Marco Giampaolo, powoli zażegnuje kryzys, jaki dotknął Torino w pierwszej części sezonu. Sytuacja w tabeli jednak wciąż nie jest kolorowa. Byki zdobyły zaledwie 16 punktów w 21 spotkaniach i zajmują 17. miejsce. Liderem Serie A pozostaje Milan. 27-letni Belotti ma 11 goli i 6 asyst na swoim koncie. Być może to jego ostatni sezon w Torino, bo kibice i eksperci są zgodni, że reprezentant Włoch zasługuje na grę w lepszym klubie.

Przewiń do góry